Krzyczę nie od choćNie zostawiaj mnie tu
Bez rad
Bez tchu
Czuje Cię
Za linią gwiazd
Chce spać mając na straży anioła
Czuć cię i być nagą jak liść
By raj trwał wśród ognia
Zmień moje ja
W puste słowo
A dno w otchłań
Bo miłość to tylko sen
Gdzie zmysły uśpione śpią
Zakląłeś mnie w nocy
Tą zimną chłodną burzliwą noc