Ach gołębico nie porzucaj nigdy Mnie !!
Spoglądam w głąb szlachetnego płomienia ...
Szukając w Nim schronienia .
Spoglądam w Twoje oczy ...
Nie widząc w Nich przemocy !!
Ach syreno w złotej zbroi ...
Kusisz niewinnych żeglarzy !!
Ach kobieto z morskiej toni ...
Tyś jest niczym galeon, który mknie przez morze .
I słychać tylko bębna szum !!
Bo to drogowskaz Twój .
Tyś jest jak kwiat kwitnący o północy ...
Zakwitasz tylko raz i do tego w nocy !!
Odchodzisz jak byś uciekała ...
A po Nas zostanie bolesna rana !!
Tyś jest jak tafla ze zniszczonego jeziora !!
Delikatna wręcz krucha ...
Otwarta lecz niebezpieczna ...
Przejrzysta lecz to tylko na pozór .
Więc jak mam skraść Ci pocałunek ... ?
Gdy wyczyn ten jest niczym wypicie śmiertelny trunek !!
Jak mam zdobyć Twój szacunek ??
Gdy niczym nadgniłe jabłko odrzucasz mnie !!
Jak mam mówić, że jest dobrze ??
Gdy nie czuję ,że tak jest ...
Nasze życie jest jak kawa .
Białe lub czarne ...
Słodkie lub gorzkie ...
Chłodne lub gorące ...
A Twoje jakie jest życie ??
Czy starczy Ci słów by je określić ...?


