Podążam schodami na stary strych !!Spinam się niczym alpinista …
By zdobyć własny wierzchołek góry lodowej !!
Wiem ,że dla wielu to nieznaczący szczyt .
Jednak dla mnie jest to Mont Everest !!
Otwieram oczy …
Lecz lękam się przeszłości …
Lękam się samego siebie …
Tchórze !!
Widząc w sobie bezsilność.
Upadam …
I ciężko mi powstać.
Zwijam się w tedy niczym embrion .
Przywołując ciepło jakie czułem gdy byłem bezpieczny !!
Lecz gdy uda mi się powstać ?!
A proces ten będzie powolny niczym ewolucja !!
Nauczę się patrzeć i słuchać …
Niczym obserwator stanę pośród tłumu !!
Otworze moje zapiski i nadal będę tworzył.
Bo nie zlęknę się dnia ani nocy !!
Jednak czy sił mi starczy ??
By zrozumieć przeszłość ??
By wygrać z czasem ??
By wygrać z śmiercią ??
Strych !!
Puste zwyczajne miejsce …
Jednak magiczne …
Przeszłość i teraźniejszość staczają tu krwawy bój !!
Niegdyś zamknięty dziś dla wielu otwarty …
Ukazuje dni szczęścia i rozpaczy.
Ja zaś stoję na środku !!
Wczytuje się w stare listy …
Przypominam sobie teraz !!
Czym była ta szalona miłość …
Czym była wojna …
Czym była także wtedy śmierć …
Dziś wszystko jest o wiele prostsze !!
Kiedyś byłem młody i głupi …
Teraz jestem stary i nadal głupi …
Spoglądam na swe dłonie i widzę na nich biały kurz !!
Ręce nie są już młode !!
W oczach widać już ból !!
Stary oficerski mundur …
Brak w nim paru guzików …
Gwiazda odwagi przypięta .
Lecz nie słusznie mi przyznana !!
Bo ze mnie nie żaden bohater !!
Jedynie wojny ofiara !!
Teraz spoglądam na życie z upływu lat …
Ucząc się na nowo patrzeć na świat …
Nie z pogardą lecz z litością .
Bo zwykły człowiek sam swojej historii nie zmieni !!
Lecz ją tylko może ubarwić …
4 komentarze:
Rozumiem to.. bardzo rozumiem...
wspomnienia czasem ranią a kiedy indziej przynoszą ukojenie...
moja historia... szkoda gadać.
podziwiam. masz świetne pomysły.
Prześlij komentarz