Eros rozkoszy dopadł nas tej nocy !!Unosząc nasze ciała ponad pokrywę ziemskich mocy.
Usta nasze niczym dwa żywioły .
Toczyły ze sobą bój szalony !!
Oczy prowokowały .
I niczym iskry drżały.
Czułam twój oddech na swym ciele.
Przypominający letnią bryzę na plaży.
A we wewnątrz mnie kłębiły się różne doznania.
Niczym Wenus temperatura mojego ciała sięgała 400ºC
Zaś twoja temperatura była niczym Pluton.
I ochładzała moje rozgrzane ciało.
Czułam się jak Napoleon !!
Ty zaś byłeś moją wierną armią.
Z którą podbijałam nowe krainy.
Jestem niczym poeta wolna !!
A zarazem połączona z Tobą jak nić DNA.
Czuję jak niebo unosi się razem z nami.
Zaś Ziemia ugina się …
Pod obliczem naszej wielkiej miłości.
W oczach twoich widzę radość !!
A na twarzy gości cudowny uśmiech.
Marzę by wtulić się w ciebie !!
I zasnąć błogo .
Nie nękana koszmarami.
Bo wiem ,że będziesz czuwał !!
I odpędzał złe sny…
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz