poniedziałek, 9 lipca 2007

"Dusza poezji"


Czuje jak nadchodzi dzień zagłady .
Człowiek czuje się wtedy taki słaby ...
Nic go nie cieszy .
Nic go nie raduje .
Myślami gdzieś po niebie wędruje .
I ciągle sobie zadaje pytanie .
Czy spełniłem na Ziemi swoje zadanie ?!
Bóg pewnie ma wobec mnie jeszcze inne plany.
Ale boje się jego kary.
Przecież kim ja jestem ??
Powiedz kim ??
Słabym, prostym człowiekiem
Prochem zeszłego poranka .
Iskrą gniewu i złości .
Taflą zamkniętą na morzu .
Księżycem przykrytym puchową kołdrą przez chmury .
Kryształem lodu zamkniętym w mym sercu .
Wiatrem z zachodu .
Sztormem ze wschodu .
Jestem kapitanem na własnym tonącym statku .
A jutro będę wspomnieniem ,
Albo zapomnieniem .
Bo któż przypomni sobie człowieka ,
który tak szybko przed życiem uciekał .
Nic po mnie nie pozostanie .
Chyba, że tylko gorzkie łzy wylewanie .
Choć i na to nie liczę bo nie takie chciałem życie .
Echo było mym przyjacielem .
A przyroda natchnieniem .
Słońce było karą .
Zmierzch zapomnieniem .
Noc ukojeniem .
Teraz odchodzę .
Błagam pomóż mi ostatni raz Boże .
Bo pozostawiam poezje ,
Która zaznaczyła bliznę na mym ciele .

6 komentarzy:

Anonimowy pisze...

czytam ten wiersz juz nie wiem, który raz. Z wolna zakradam się do Twych myśli i szukam ich obrazu. Nie powiem, że nie jestem pod wrażeniem, bo wprawdzie jestem. Nie powiem też, że nie dałaś mi do myslenia, bo przecież myślę na ten właśnie temat.
Życie mówi o każdym człowieku, ale śmierc nic Nam nie powie dopóki sami nie spotkamy się z nią twarzą w twarz. Dziś szukałam Twego bloga i nie mogłam go znalęsc. Dobrze,że dałaś namiary, bo smutno byłoby nie zaglądac do Ciebie...

Anonimowy pisze...

No to witam :) Tak jak Marsey,czytałam wiersz kilka razy..Hm, trochę refleksji nachodzi. Tutaj zawsze nachodzą.

Anonimowy pisze...

dziekuje Ci bardzo, wybacz ze sie nie odzywam ale mam troche na glowie...
postaram się napisac niedlugo na blogu co i jak. ale bardzo DZIEKUJE za
pamięć ;*

Anonimowy pisze...

Widze ze sa bardzo duuuze zmiany, inny styl bloga, naprawde fajnie Ci to wyszlo :)) hmmm... co do wiersza to zgadzam sie z tym kazdy sie boi kary za swoje grzechy.... az zal zostawiac wierszy i wspomnien... Bardzo mi sie spodobal naglowek Twojej stronki... Dzieki za nowe namiary na bloga :* Pozdrawiam mocniutko!:)

Anonimowy pisze...

Cześć!! Fajnie Ci wyszedł blog... najbardziej mi się podoba nagłówek i w ogóle wiersz też niczego sobie... mogłabym Cię dodać do linków?? Pozdrawiam Cieplutko www.moje-zycie-moj-swiat-15.blog.onet.pl

Anonimowy pisze...

A kiedy nadejdzie mój dzień zagłady....
czekam...
dryfuję po morzu uczuc
i nie potrafię zatonąc....